Tarnowscy radni starli się w sprawie wycinki trzech stuletnich drzew

Tarnowscy radni przez pół godziny spierali się o ewentualną wycinkę trzech stuletnich drzew z ulicy Krzyskiej. Urzędnicy poprosili radnych o zniesienie ochrony z pomników przyrody, na wypadek gdyby przeszkadzały w powstaniu prawoskrętu w ulicę Spokojną. Podkreślali też, że mogą się one także w każdej chwili złamać na drogę i spaść na samochody.

Radni w tej sprawie sięgnęli nawet po głosowanie imienne i głosami PiS zgodzili się jedynie na ewentualne wycięcie jednego, najbardziej kolizyjnego z planowaną drogę, drzewa. Zaproponował to Jacek Łabno. - To wypracowany kompromis między tymi, którzy widzą uzasadnienie dla poprawy zjazdu z ulicy Krzyskiej w kierunku Spokojnej, a między tymi, którzy nie chcą wyciąć żadnego drzewa - tłumaczy Łabno.

- Ja jestem jednak za tym, że te drzewa zagrażają samochodom stojącym na skrzyżowaniu czy ludziom stojącym na przystanku - przekonywała z kolei Grażyna Barwacz ze stowarzyszenia Tarnowianie.

Urzędnicy podkreślają, że ocalone przez radnych PiS drzewa, mogą w końcu i tak wymagać wycinki. Podczas budowy drogi w tak bliskiej odległości, ich korzenie mogą zostać uszkodzone. Tak więc sprawa może wrócić pod obrady Rady Miasta.

[Bartłomiej MAZIARZ]

 

comments powered by Disqus

Ostatnio na Forum