Pendolino wyruszyło w końcu z Tarnowa do Warszawy i Gdańska

Z Tarnowa można wreszcie bezpośrednio dojechać pociągiem Pendolino do Warszawy, a nawet do Gdańska. W poniedziałek o 6:50 (z trzyminutowym opóźnieniem i czterdziestoma pasażerami), pociąg po raz pierwszy odjechał z dworca PKP. Podróż Pendolino do stolicy, według rozkładu, potrwa 3 godziny 18 minut, nad morze niecałe 7 godzin.

W przyszłym roku, po zakończeniu trwającej już od czterech lat modernizacji linii z Krakowa do Tarnowa, Pendolino ma przyśpieszyć do 160 kilometrów na godzinę. Na razie do Krakowa jedzie 56 minut, a przyśpieszony pociąg osobowy Dunajec, który odjeżdża niedługo później, 59 minut.

Niestety godziny kursowania Dunajca nie zostały dostosowane do pasażerów, którzy chcieliby nim dojeżdżać do pracy. Wyrusza bowiem z tarnowskiego dworca o 7.06 i dojeżdża do Krakowa o 8.05. Wprawdzie od 24 grudnia ma tam docierać nieco wcześniej, bo o 7:58, ale to marne pocieszenie dla tych, którzy zaczynają pracę o 8.

Nowy rozkład jazdy przyniósł wreszcie skrócenie czasu przejazdu między Krakowem i Tarnowem do godziny i 20 minut dla pociągów osobowych i godziny dla pośpiesznych.

Nie jest to jednak żadna rewolucja, bo po czterech latach remontu mamy powrót do sytuacji sprzed 10 lat. Kolej obiecuje jeszcze jednak skrócenie czasu przejazdu najszybszych pociągów do 46 minut, a osobowych do 1 godziny i 10 minut. Ale na to poczekamy około roku do zakończenia wszystkich prac na linii z Krakowa do Tarnowa.

Za kilka lat podróż na tej trasie skróci się jeszcze po modernizacji fragmentu linii z Krakowa Głównego do Rudzic, na który właśnie ogłoszono przetarg.

[Bartłomiej MAZIARZ]

 

comments powered by Disqus

Ostatnio na Forum