Od wyborów parlamentarnych minęły 2 miesiące. Z Tarnowa nie zniknęły wszystkie plakaty kandydatów

Plakaty wyborcze powinny zniknąć do końca listopada i w zdecydowanej większości tak się stało. Zostało jednak kilka dużych bilbordów, między innymi przy ulicy Krakowskiej. Grozi za to mandat od 20 do 500 złotych, ale kandydaci tłumaczą się, że usunięcie bilbordu ze swoim wizerunkiem wcale nie jest łatwe.

Jak wyjaśniają kandydaci, właściciele tych miejsc czekają na nowych klientów i dopiero wtedy je podmieniają.

- Wszystkie plakaty, które były wywieszone przez komitet, zostały ściągnięte. Niestety firmy, które podnajmują bilbord, rozkładają bezradnie ręce. Ja mówię, żeby to zakleić, ale oni tego nie realizują. Kandydat nie ma mocy sprawczej, żeby żądać. Chyba że wynajmie ekipę i zaklei to na cudzym bilbordzie. To jest problem - mówi kandydat PiS do Sejmu, Kazimierz Koprowski, przewodniczący tarnowskiej rady miasta.

W takich okolicznościach do sprawy z wyrozumiałością podchodzi straż miejska.

[Bartłomiej MAZIARZ]

 

comments powered by Disqus

Ostatnio na Forum