Wydarzenia

Są zarzuty dla komendanta Straży Gminnej

Oraz dla dwóch emerytowanych pracowników MORD

Wiadomo już, jakie zarzuty usłyszał zatrzymany dwa dni temu komendant tarnowskiej Straży Gminnej i jednocześnie właściciel jednej ze szkół jazdy w Tarnowie. Wiadomo także, kogo jeszcze tarnowska prokuratura zatrzymała we wtorek w sprawie afery korupcyjnej w tarnowskim MORDzie.


Janusz N., który oprócz tego, że jest szefem strażników gminy Tarnów, jest także właścicielem jednej z większych szkół jazdy w Tarnowie, usłyszał 6 zarzutów korupcyjnych. Miał powoływać się na wpływy w tarnowskim ośrodku drogowym i pobierać za to łapówki w wysokości od 800 do 1000 złotych. Śledczy udowodnili mu 6 takich sytuacji.

Oprócz niego zarzuty przyjmowania łapówek prokuratura przedstawiła dwóm emerytowanym pracownikom tarnowskiego ośrodka ruchu drogowego. Są to egzaminatorzy.

- Proceder miał trwać około 10 lat. Jednemu z tych podejrzanych prokurator zarzucił 50 takich zachowań polegających na przyjmowaniu korzyści, drugiemu z nich 10 tego rodzaju zachowań. Były to z reguły pieniądze w kwotach początkowo po 300 zł, z czasem coraz więcej, w ostatnich latach były to kwoty 500 zł. Prokurator zarzucił podejrzanym także, że z procederu tego uczynili sobie stałe źródło dochodu - powiedziała w rozmowie z Radiem Kraków Elżbieta Potoczek-Bara, rzecznik tarnowskiej prokuratury.

Śledczy, po przesłuchaniu podejrzanych, zwolnili ich, ale zastosowali wobec każdego poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju.

Śledztwo w sprawie afery korupcyjnej w tarnowskim MORDzie trwa już kilka miesięcy - podejrzani, oprócz tych, którzy wczoraj usłyszeli zarzuty, to kursanci wręczający łapówki, ale także trzej pracownicy tarnowskiego ośrodka ruchu drogowego oraz dwaj właściciele szkół jazdy.

[Agnieszka WROŃSKA-BĘBENinfo: Radio Kraków

comments powered by Disqus

Komentarze