Wydarzenia

Roman Ciepiela chce walczyć o fotel prezydenta

Zasłyszane w eterze

Wicemarszałek Małopolski Roman Ciepiela potwierdził, że chce wystartować w wyborach na prezydenta Tarnowa. W rozmowie z "Radiem Kraków" podkreślił, że będzie się starał o poparcie Platformy Obywatelskiej i przyznał: - Dzisiaj chciałbym zapytać wyborców, poszczególne grupy, stowarzyszenia, ugrupowania: czy widzą mnie jako kandydata. I jeżeli uzyskam potwierdzenie mojej deklaracji, to przystąpię do tworzenia komitetu wyborczego".


Przypomnijmy, Roman Ciepiela sprawował już funkcję prezydenta Tarnowa w latach 1994-1998. Przez kolejne dwa lata był wiceprezydentem, a od 1990 do 2002 był także radnym miejskim trzech kolejnych kadencji. Od 2007 roku jest wicemarszałkiem Województwa Małopolskiego.

O jego kandydaturze na prezydenta Tarnowa mówiło się już od jesieni zeszłego roku. On sam dotąd nie składał żadnych deklaracji, choć przyznawał, że jest gotowy służyć miastu swoim doświadczeniem i wiedzą. W końcu jednak Roman Ciepiela potwierdził swój zamiar startu w walce o prezydencki fotel. - Myślę, że czas, żeby nie zaprzeczać, bo wiele osób mnie o to pyta. Do tej pory unikałem jednoznacznej odpowiedzi. Myślę, że nadszedł czas, żeby powiedzieć: tak, biorę to poważnie pod uwagę - powiedział "Radiu Kraków". - Biorę to pod uwagę z tego względu, że Tarnów potrzebuje dzisiaj bardzo poważnej debaty o przyszłości. I potrzebuje lidera tej debaty.

Roman Ciepiela - jak mówi - teraz chce zapytać wyborców o to, czy widzą go jako kandydata na prezydenta, a jeśli uzyska pozytywną odpowiedź, przystąpi do tworzenia komitetu wyborczego. - Poproszę również Platformę Obywatelską o poparcie mojej kandydatury. W ten sposób chciałbym zbudować ruch, który pozwoli złożyć dobrą propozycję dla miasta. Jeżeli reakcja na moją propozycję będzie pozytywna, wówczas samo kandydowanie i stworzenie komitetu będzie już tylko faktem zgodnym z ordynacją.

Wicemarszałek w rozmowie z "RK" przyznaje, że "jest zdeterminowany do tego, żeby miastu pomóc" i wie, jak to zrobić. - Czas na szczegóły przyjdzie w ciągu najbliższych tygodni. Dzisiaj chce wysłać jednoznaczny sygnał: tak, jestem gotowy do ubiegania się o prezydenturę w Tarnowie. Jaka to będzie strategia, jakie ugrupowania ewentualnie wezmą w tym udział - to czas jeszcze o tym w przyszłości będzie rozmawiać. Niewątpliwie jestem kandydatem Platformy Obywatelskiej. Jestem z tą partią związany, dzisiaj ją reprezentuje i chciałbym ją reprezentować w przyszłości.

Deklaracja Romana Ciepieli zbiegła się z wyjściem z aresztu podejrzanego o korupcję Ryszarda Ścigały, który ma zakaz sprawowania funkcji prezydenta Tarnowa. Wicemarszałek, zapytany przez "Radio Kraków" o to, jak bardzo na jego decyzję wpłynęło to, co stało się z prezydentem Ścigałą, przyznaje, że "swoją deklaracją odpowiada na realną sytuację, którą mamy dzisiaj". - Przez pół roku Pan Prezydent był nieobecny w życiu Tarnowa, dzisiaj ma formalny zakaz pełnienia funkcji. I byłoby rzeczą niezrozumiałą, gdybyśmy nie brali tego faktu pod uwagę. Nie możemy abstrahować od tego, co się wydarzyło w ostatnich miesiącach. W związku z tym dzisiaj trzeba odnosić się do realnej sytuacji. Dzisiaj ktoś, kto czuje się odpowiedzialny, nie może powiedzieć "mnie to nie interesuje" - mówi Roman Ciepiela. - Ja chce się poświęcić rozwiązaniu wielu spraw, nawet trudnych. Może sobie nawet nie wyobrażamy, jak trudnych, bo miasto znajduje się w dosyć trudnej sytuacji. Ale nie ma sytuacji bez wyjścia. 

[kn] źródło: Radio Kraków, 31.03.2014

comments powered by Disqus

Komentarze